wściekle turkusowy
poniedziałek, 7 września 2026
***(jak ocean)(like an ocean)
wściekle turkusowy
czwartek, 5 czerwca 2025
ostatnie strofy(the last stanzas)
do ciebie
kolejnych nie napiszę-
stwierdziłam
a potem
zapieczętowałam kopertę
znaczkiem
i zostawiłam w skrzynce
czworokątną miłość
przechodnie idą na palcach
obok skrzynki na listy
zastanawiają się
czy to
motyl wpadł do skrzynki
na listy
bo szeleści skrzydłami
o wnętrze
i bezgłośnie prosi
o oddech
grafika: generator obrazów AI
to you
I won't write any more -
I claimed
and then I sealed the envelope
with a stamp
and left the quadrangular love
in the mailbox
passers-by tiptoe
by the mailbox
wondering
if it's
a butterfly
that fell into the mailbox
because it rustles its wings
against the interior
and silently
asks for a breath
niedziela, 25 maja 2025
jeszcze nie próbowałam(I haven't tried yet)
układać wierszy
miłością
bo tylko kocham- jeśli
jest prawdą jest nieśmiertelne
nie poddaje się
przemijaniu
a jeśli jest kłamstwem
przebrzmiałe gwiazdy szukają szczęścia
w nowych konstelacjach
drzewa zrzucają pogniecioną zieleń
i ubierają śmiertelną nagość
sfatygowane kalendarze rozsypują się
w czarny proch
giną świty
giną zmierzchy
giną złudzenia
giniemy my
giniemy
giniemy
deszczowa impresja(rainy impression)
w powietrzu płyną
konwaliowo-peoniowe nuty
horyzont pisze
słotne akordy na zmokniętej pięciolinii
szara cisza
słucha jak szepczą wersy
naszkicowane deszczowym atramentem
ciężkie obłoki
patrzą w kałuże niezmącone wietrzną dłonią
i słuchają nostalgicznych westchnień
tylko poeta
z twarzą pod parasolem
goni wenę z lirycznymi melodiami
w sercu
grafika: generator obrazów Canva AI
środa, 26 lutego 2025
***(nasze przedzmierzchy)***(our pre-dusks)
kiełkowały młodą zielenią
z zapisaną obietnicą
„na zawsze”
błękit w źrenicach
hipnotyzował momenty zgubione
przez szarą prozę
przemijanie
było jak kilka jaskółek- rozmarzonych
kwitnącą wiosennością
nasze przedzmierzchy
czarowane nieśmiertelnym majem- kuglarzem
pachniały lilakowym zakochaniem
zasłuchanym w księżycowe
liryki
Agnieszka Kubka
zdj.tapety na pulpit
English version of the poem:
our pre-dusks
drawn with farewell-welcome
sprouted with young greenery
with a written promise
"forever"
hypnotized moments lost
by gray prose
was like a few swallows- dreamy
with blooming spring
enchanted by immortal May-juggler
smelled with lilac infatuation
listening to lunar
lyrics
photo.desktop wallpapers
In our dawns
w naszych przedświtach
naznaczonych powrotami -rozstaniami
kwitła nadzieja
pachnąca jaśminowym zakochaniem
zieleń w spojrzeniach
czarowała chwile
ukradzione zabieganej codzienności
czas znaczył tyle
ile garstka marzeń rozhuśtana
na niebieskich migdałach
w naszych przedświtach
naznaczonych wieczną wiosną- czarodziejką
niebo miało kolor fiołków
rozszeptanych rapsodiami o miłości
Agnieszka Kubka
obraz: Leonid Afremov
poniedziałek, 25 listopada 2024
***(trawo)
przylgnij do mnie zielenią
jestem rozebraną jesienną łąką
drżę chłodem
deszczu
zaspokój pragnienie strugami
jestem piaszczystą wydmą
na spalonej skwarem pustyni
wiatr rozsypuje moje włosy
bądź moim ciepłem
jak słońce na bezchmurnym niebie
przed którym trwam
schowana między wyznaniami
jak wśród rozłożystych krzewów
strumień
Agnieszka Kubka
English version of the poem:
cling to me with greenery
I'm a stripped autumn meadow
shivering with cold
rain
quench my thirst with streams
I'm a sand dune
in the scorching desert
The wind is spilling my hair
be my warmth
before whom I stand
hidden between confessions
like a stream among
spreading shrubs
Agnieszka Kubka
piątek, 7 czerwca 2024
moja cisza(my silence)
moja cisza
pachnie dojrzałą poziomką
(uwielbiam słodycz w czerwcowych akordach)
na lawendowych falach
zanurzam się w liliowym rozmarzeniu
(bezczas na hamaku ma gdzieś wieczny pośpiech)
moja cisza
dotyka myśli jaśminowym zakochaniem-
uwielbiam rendez vous z letnią porą
słoneczna harfa
gra subtelne akordy na uśmiech i błękit
a ja zrywam niebeskie migdały
ze szczęśliwych obłoków
Agnieszka Kubka
wtorek, 2 kwietnia 2024
Fiolet(Purple)
obiecującą spokój
nadwyrężonym szarą prozą myślom
wtedy najpiękniej
gra anielskie dźwięki na najczulszej ze strun
bywa też
wiosennym zamyśleniem w fiołkowych lagunach
albo chryzantemowym epitafium
dla tych co odeszli
kruche płatki szepcą o przemijaniu
listopadową porą
ma w sobie coś z nostalgii i tajemniczości
dlatego chętnie
widuję go z księżycem na ametystowym szlaku
uwielbiam jak tylko dla mnie
nuci sentymentalne nokturny aż po brzask
Agnieszka Kubka
English version of the poem:
It is a soft silence just after dusk
promising peace
to thoughts strained by gray prose
just then it plays
the most beautiful angelic sounds plugging at my heartstrings
it also happens to be
spring reflection in violet lagoons
or a chrysanthemum epitaph
for those who have passed away
fragile petals whisper about transience
November time
it has something of nostalgia and mystery
that's why I'm happy
when I see it with the moon on the amethyst trail
I love so much when only for me
it hums sentimental nocturnes until dawn
Agnieszka Kubka
photo:WallHere
niedziela, 17 marca 2024
modlitwa lasu(telestych)
milczą kamienie opatulone mchem
szum liści wita budzące się niebo
czas wstrzymał oddech o kilka kroków stąd
ptak z nową pieśnią wzbił się w lazurową dal
wiatr szemrze lekko w wiosennej zieleni
liryczną nutą rozmarzył się świt
płynie w horyzont modlitwa bez słów
to smętna brzoza
chce kroplą rosy ukoić swój żal
skarga zbudziła zapomnianego anioła
cisza kołysze nieporadny wers
na skrzydłach lecących ku słońcu
Agnieszka Kubka
poniedziałek, 12 lutego 2024
Spowiedź poety(Confession of a poet)
Piszę o chwilach wydartych prosto serca,
by nie zapomnieć o bólu czy radości,
które zostawiła przeszłość.
W moich wersach
znajdziesz okruchy (nad)wrażliwej duszy
i nadzieję, pomieszaną ze zwątpieniem.
Bywam łagodna
albo grzeszę dosadnością- mea culpa!
Metaforą potrafię wgryźć się ostro w myśli-
nie zapomnisz o natrętnych strofach.
Między słowami zostawiam
słodko-gorzką siebie - nie jestem przecież
ideałem!
Nie pytaj czemu piszę- nie odpowiem
ja tylko zrzucam brzemię
wśród atramentowych westchnień.
Agnieszka Kubka
English version of the poem:
I write about moments that were torn straight from my heart,
not to forget about the pain or joy,
that the past has left behind.
In my lines
you will find crumbs of a (over)sensitive soul
and hope, mixed with doubt.
I can be gentle
or I'm being blunt - mea culpa!
With a metaphor I can bite into thoughts sharply -
you won't forget about the intrusive stanzas.
I leave between words
bittersweet
self - that's not who I am
ideal!
Don't ask why I'm writing
- I won't answer
I'm just relieving the burden
among inky
sighs.
Agnieszka Kubka
Czas na wiosnę(Time for spring)
jaskółczym lotem
płyną słowa z pobłękitniałych przestworzy
cisza pachnie
słonecznym rozmarzeniem
splatam zielone w nowe wersy o nadziei
co rozkwita przebiśniegiem
i układam rozczochrane wiatrem myśli
w świeże metafory
na horyzoncie
czas rozkłada fioletowe pióropusze
wena dotyka wnętrza ucieszonym szeptem
pośród pastelowych tchnień
chwile łapią w dłonie rozbieganą radość
czas na wiosnę
Agnieszka Kubka
zdj.Zszywka.pl
piątek, 21 kwietnia 2023
Nocą
wykluwają się w ciemności
jeszcze nieopierzone i nieporadne jak pisklęta
a już chcą latać księżycowym szlakiem
gdy bezsenność chwyta się kurczowo powiek
lubię słuchać
jak wena szlifuje diamentowe metafory
pod gwiezdnymi spojrzeniami
wtedy chwytam pióro by nie uronić ani słowa
z poetyckich zwierzeń (nad)wrażliwej duszy
bo najpiękniejsze strofy
rodzą się nocą
Agnieszka Kubka
czwartek, 6 kwietnia 2023
Uchwycić nieuchwytne
Próbuję złapać marzenia -
zanim prysną jak sen
zamknięty w mydlanej bańce
(są trwałe jak mgła
uciekająca przed słonecznym blaskiem)
pragnę uchwycić
nieuchwytne okamgnienia -
zanim odpłyną ostatnim lotem w błękit
(są jak motyle
spłoszone szeptem traw)
chcę zatrzymać
chwile w pełnym biegu -
zanim odejdą z razem z cieniem do wieczności
(są jak mustangi
galopujące po przestrzeniach
z lekkodusznym wiatrem)
Agnieszka Kubka
niedziela, 29 stycznia 2023
szklanka wody(glass of water)
to pozostaje żal za straconymi szansami
wypełniający suchy bezmiar
w połowie pełna
pozostawia niedosyt i pragnienie
by wypełnić wilgotną przestrzeń swoim śladem
nieważne jak patrzysz
zawsze masz wybór- czarnowidztwo albo optymizm
nawet pustynię przy odrobinie chęci
można zamienić w kwitnącą oazę
wystarczy tylko szklanka wody
pomnożona zielonymi nadziejami
do potęgi entej
English version of the poem:
if it is half empty
remains regret for missed opportunities
filling dry dimensity
half full
leaves the hunger and thirst
to fill the damp space with your mark
no matter how you look
you always have a choice- doom or optimism
even a desert with a bit of will
can be turned into blooming oasis
just a glass of water is enough
multiplied by greeen hopes
to the power of umpteenth
A.K.
niedziela, 9 stycznia 2022
Silence(Cisza)
w szczelnym
kokonie zwanym obojętną ciszą
nie słyszę
słów
przeszywających myśli zardzewiałym bólem
zeszły z powiek wszystkie lęki w harmonijnej afonii
i nakryły rzęsy spokojem
pogodzony z samym sobą
odgrodzony od niechcianych ran
spowijam cienie świtem
i odrzucam w kąt wspomnienia jak kwiat
zabity niepotrzebnym mrozem
wtorek, 28 grudnia 2021
Tu ángel(Twój anioł)
Nie widzisz mnie, bo nie mam aureoli
ani skrzydeł, ale jestem.
Zawsze obok.
Ocieram rozżaloną łzę
i nie pozwalam utopić jutra w falach,
przesiąkniętych smutkiem.
To ja. Twój anioł.
W bezsenną noc słucham zwierzeń,
rzucanych szeptem w mroczną dal.
Zapalam światło w sercu,
byś nie błądził
i cicho proszę- uwierz we mnie.
English version of the poem:
It's me. Your angel.
You can't see me because I don't have a halo
nor wings, but I am.
Always nearby
I wipe off resentful tear
and I won't let tomorrow drown in the waves
steeped in sadness.
It's me. Your angel.
At sleepless night I listen to confessions,
whispered into the dark distance.
I light a light in my heart
so that you do not go astray
and quietly ask - believe in me.
czwartek, 11 listopada 2021
La noche(Noc)
odnajdziesz moje spojrzenie
(jeśli umiesz patrzeć szeroko otwartą źrenicą)
w gwiezdnych lampionach na aksamitnym suficie
odczytasz przeznaczenie(tylko nie bój się
sięgać po marzenia
zapisane w mrugających szczęściem
konstelacjach)
English version of the poem:
In a silver lunar loaf
you will find my gaze
(if you can see with a wide-open pupil)
in star lanterns on the velvet ceiling
you will read destiny (just don't be afraid
to reach for dreams
written in blinking happiness
constellations)
sobota, 23 października 2021
Od kiedy (Since when)
Od kiedy
pojawiłeś się w moim świecie
pokochałam czerwone sukienki-
pasowały odcieniem do warg
pieczętujących czułość
pocałunkiem
wzruszonymi rzęsami
uczyłam się ciebie na pamięć
życie i śmierć
balansowały na krawędzi tchnienia
zaszeleściła słotą jesienna melancholia
kiedy odszedłeś
z obietnicą puszczoną na wiatr
i wyblakła czerwona sukienka
(wieszak przygarniał jej zakurzoną pamięć)
dziś przymierza ją tylko pustka
zamknięta w pomiętej czerwieni
English version of the poem:
Since when
you appeared in my world
I love red dresses-
they matched the shade of the lips
sealing tenderness
with a kiss
shrugged lashes
were learning you by heart
life and death-
they teetered on the edge of a breath
autumn melancholy rustled with rain
when you left
with a promise flown on the wind
and the red dress faded)
(the hanger took over her dusty memory)
only emptiness is trying on it today
locked in a crumpled red
wtorek, 19 października 2021
***(To be (not)perfect)
Być (nie)idealnym
sobą w plastikowym świecie,
gdzie wśród fałszywych uśmiechów
wróble udają papugi
nie jest łatwo.
Lecz warto zachować własne ja,
nie dać się zamienić w bezwolną marionetkę,
albo czyjąś kopię-
tylko po to by nie wyróżniać się z tłumu,
gdzie kolorowym ptakom
łamie się skrzydła.
(Nie pofruną za wysoko, a ty?)






