Na zewnątrz jesienny wieczór...
Ciemny...Zimny...Nijaki...
Na biurku przy oknie
żółtawe światło lampy...
W kącie na półce
kilka palących się świec...
Płomienie wesołe, figlarne...
Tańczące na ścianach cienie
przywołują miłe wspomnienia
słonecznych letnich dni...
Czekolady gorącej łyk
i kadzidełka słodki dym
porusza wszystkie zmysły.
Coraz bliżej krążą,
jak obudzone nocą ćmy,
moje optymistyczne myśli...
piątek, 31 października 2014
środa, 29 października 2014
Na niepogodę.
Na jesienną słotę
ja dla ciebie mam
słodycz cynamonowych chwil,
wywołujących uśmiech na twarzy.
Na wielką niepogodę
ja w zanadrzu mam
kilka lekkich pocałunków
pachnących wanilią i goździkami.
Na chłodne poranki
ja podaruję ci
rozkosznie grzejące ciepło
ognia mailinowej przyjemności...
ja dla ciebie mam
słodycz cynamonowych chwil,
wywołujących uśmiech na twarzy.
Na wielką niepogodę
ja w zanadrzu mam
kilka lekkich pocałunków
pachnących wanilią i goździkami.
Na chłodne poranki
ja podaruję ci
rozkosznie grzejące ciepło
ognia mailinowej przyjemności...
La alegría de la vida cotidiana.(Szczęście codzienności.)
"Codzienność to drobiazgi, które cieszą serce i oczy."
Nasze codzienne życie
z drobiazgów składa się...
Krople szczęścia zbieraj,
jak poranną rosę...
Nie żądaj za wiele...
Im mniej, tym lepiej...
Oceanu nie pragnij,
ciesz się jak dziecko
wąskim strumyczkiem szczęścia...
Obecna chwila znaczenie ma...
Nasze codzienne życie
z drobiazgów składa się...
Krople szczęścia zbieraj,
jak poranną rosę...
Nie żądaj za wiele...
Im mniej, tym lepiej...
Oceanu nie pragnij,
ciesz się jak dziecko
wąskim strumyczkiem szczęścia...
Obecna chwila znaczenie ma...
wtorek, 28 października 2014
Kiedy zapada cisza...
"Kiedy ciało zasypia, budzi się wyobraźnia."
Kiedy zamykam oczy,
odzywa się wyobraźnia
i widzę obrazy duszy,
wyraźne i prawdziwe,
malowane wyłącznie sercem...
Kiedy zapada cisza,
otwierają się uszy
i słyszę strzępki myśli,
ciekawe i niepokorne,
dyktowane przez intuicję...
Kiedy zamykam oczy,
odzywa się wyobraźnia
i widzę obrazy duszy,
wyraźne i prawdziwe,
malowane wyłącznie sercem...
Kiedy zapada cisza,
otwierają się uszy
i słyszę strzępki myśli,
ciekawe i niepokorne,
dyktowane przez intuicję...
poniedziałek, 27 października 2014
Jak mgła...
Trudne chwile...
One są jak mgła...
Przez nią nie widzisz nic,
w chmurze bólu i smutku
poruszasz się jak niewidomy,
po omacku i bez celu...
Lecz mgła zawsze opada,
a słońce swoimi promieniami
rozświetli drogi życia
i obudzi się nadzieja
na twoje lepsze jutro...
One są jak mgła...
Przez nią nie widzisz nic,
w chmurze bólu i smutku
poruszasz się jak niewidomy,
po omacku i bez celu...
Lecz mgła zawsze opada,
a słońce swoimi promieniami
rozświetli drogi życia
i obudzi się nadzieja
na twoje lepsze jutro...
niedziela, 26 października 2014
Listopad puka do drzwi...
"Stanął u progu drzwi listopad, otulony mgłą..."
Przekwitły śliczne wrzosy...
zrzuciły korale jarzębiny,
na mokrych chodnikach
krwawe znacząc ślady...
Dzikie wino zamiast purpurą,
obnażonymi pędami obejmuje ściany...
Pobladły barwy jesieni...
Nagie drzewa, kołysane wiatrem,
zasypiają, pogrążone zadumie...
Ostatnie, spóźnione pąki róż
umierają wśród mroźnych poranków...
Otulony szalem z mgły,
listopad puka do drzwi...
Przekwitły śliczne wrzosy...
zrzuciły korale jarzębiny,
na mokrych chodnikach
krwawe znacząc ślady...
Dzikie wino zamiast purpurą,
obnażonymi pędami obejmuje ściany...
Pobladły barwy jesieni...
Nagie drzewa, kołysane wiatrem,
zasypiają, pogrążone zadumie...
Ostatnie, spóźnione pąki róż
umierają wśród mroźnych poranków...
Otulony szalem z mgły,
listopad puka do drzwi...
sobota, 25 października 2014
Grafitowe chwile.
"Najlepszym lekiem na niepogodę jest ogień w sercu i uśmiech na twarzy."
Na niepogodę grafitowych chwil
noś w sercu ogień
niech ogrzeje zziębnięte ciało
i przyciągnie do siebie
jakąś zbłąkaną duszę.
Na niepogodę grafitowych chwil
łuk tęczy miej,
niech będzie nadzieją
i rozweseli na dobre
pogrążone w smutku myśli.
Na niepogodę grafitowych chwil
noś w sercu ogień
niech ogrzeje zziębnięte ciało
i przyciągnie do siebie
jakąś zbłąkaną duszę.
Na niepogodę grafitowych chwil
łuk tęczy miej,
niech będzie nadzieją
i rozweseli na dobre
pogrążone w smutku myśli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)