Całkowita ilość wyświetleń

niedziela, 17 marca 2024

modlitwa lasu(telestych)



milczą kamienie opatulone mchem
szum liści wita budzące się niebo

czas wstrzymał oddech o kilka kroków stąd
ptak z nową pieśnią wzbił się w lazurową dal

wiatr szemrze lekko w wiosennej zieleni
liryczną nutą rozmarzył się świt

płynie w horyzont modlitwa bez słów
to smętna brzoza
chce kroplą rosy ukoić swój żal

skarga zbudziła zapomnianego anioła
cisza kołysze nieporadny wers
na skrzydłach lecących ku słońcu

Agnieszka Kubka

poniedziałek, 12 lutego 2024

Spowiedź poety(Confession of a poet)


Piszę o chwilach wydartych prosto serca,
by nie zapomnieć o bólu czy radości,
które zostawiła przeszłość.

W moich wersach
znajdziesz okruchy (nad)wrażliwej duszy
i nadzieję, pomieszaną ze zwątpieniem.

Bywam łagodna
albo grzeszę dosadnością- mea culpa!
Metaforą potrafię wgryźć się ostro w myśli-
nie zapomnisz o natrętnych strofach.

Między słowami zostawiam
słodko-gorzką siebie - nie jestem przecież
ideałem!

Nie pytaj czemu piszę- nie odpowiem
ja tylko zrzucam brzemię
wśród atramentowych westchnień.

Agnieszka Kubka


English version of the poem:

I write about moments that were torn straight from my heart,
not to forget about the pain or joy,
that the past has left behind.

In my lines
you will find crumbs of a (over)sensitive soul
and hope, mixed with doubt.

I can be gentle
or I'm being blunt - mea culpa!
With a metaphor I can bite into thoughts sharply -
you won't forget about the intrusive stanzas.


I leave between words
bittersweet self - that's not who I am
ideal!

Don't ask why I'm writing - I won't answer
I'm just relieving the burden
among inky sighs.

Agnieszka Kubka


Czas na wiosnę(Time for spring)


 jaskółczym lotem
płyną słowa z pobłękitniałych przestworzy
cisza pachnie
słonecznym rozmarzeniem


splatam zielone w nowe wersy o nadziei
co rozkwita przebiśniegiem
i układam rozczochrane wiatrem myśli
w świeże metafory


na horyzoncie
czas rozkłada fioletowe pióropusze
wena dotyka wnętrza ucieszonym szeptem
pośród pastelowych tchnień


chwile łapią w dłonie rozbieganą radość
czas na wiosnę

Agnieszka Kubka

zdj.Zszywka.pl






piątek, 21 kwietnia 2023

Nocą

Najlepsze wiersze
wykluwają się w ciemności
jeszcze nieopierzone i nieporadne jak pisklęta
a już chcą latać księżycowym szlakiem

gdy bezsenność chwyta się kurczowo powiek
lubię słuchać
jak wena szlifuje diamentowe metafory
pod gwiezdnymi spojrzeniami

wtedy chwytam pióro by nie uronić ani słowa
z poetyckich zwierzeń (nad)wrażliwej duszy
bo najpiękniejsze strofy
rodzą się nocą

Agnieszka Kubka

English version of the poem:

The best poems
are hatching in the dark
yet as unfledged and clumsy as chicks
and they already want to fly the lunar trail

when insomnia clings to the eyelids
I like listening
as an inspiration polishes diamond metaphors
under star gazes

then I grab the pen so as not to miss a word
from the poetic confessions of an (over)sensitive soul
because the most beautiful stanzas
are born in the night

Agnieszka Kubka


czwartek, 6 kwietnia 2023

Uchwycić nieuchwytne


Próbuję złapać marzenia -
zanim prysną jak sen
zamknięty w mydlanej bańce
(są trwałe jak mgła
uciekająca przed słonecznym blaskiem)

pragnę uchwycić
nieuchwytne okamgnienia -
zanim odpłyną ostatnim lotem w błękit
(są jak motyle
spłoszone szeptem traw)

chcę zatrzymać
chwile w pełnym biegu -
zanim odejdą z razem z cieniem do wieczności
(są jak mustangi
galopujące po przestrzeniach
z lekkodusznym wiatrem)

Agnieszka Kubka

English version of the poem:

I'm trying to catch fancies -
before they vanish like a dream
locked in a soap bubble
(they are permanent as fog
fleeing from the sun's glare)

I want to capture
elusive blinks -
before they take their last flight into the blue
(they are like butterflies
frightened by the whisper of grasses)

I want to stop
moments in full swing -
before they go with the shadow to eternity
(they are like mustangs
galloping through space
with a light-hearted wind)

Agnieszka Kubka

niedziela, 29 stycznia 2023

szklanka wody(glass of water)

jeśli jest do połowy pusta
to pozostaje żal za straconymi szansami
wypełniający suchy bezmiar 

w połowie pełna
pozostawia niedosyt i pragnienie
by wypełnić wilgotną przestrzeń swoim śladem

nieważne jak patrzysz
zawsze masz wybór- czarnowidztwo albo optymizm
nawet pustynię przy odrobinie chęci
można zamienić w kwitnącą oazę

wystarczy tylko szklanka wody
pomnożona zielonymi nadziejami
do potęgi entej
A.K.

English version of the poem:

if it is half empty
remains regret for missed opportunities
filling dry dimensity

half full
leaves the hunger and thirst
to fill the damp space with your mark

no matter how you look
you always have a choice- doom or optimism
even a desert with a bit of will
can be turned into blooming oasis

just a glass of water is enough
multiplied  by greeen hopes
to the power of umpteenth
A.K.





niedziela, 9 stycznia 2022

Silence(Cisza)

***
w szczelnym
kokonie zwanym obojętną ciszą
nie słyszę 
słów
przeszywających myśli zardzewiałym bólem
zeszły z powiek wszystkie lęki w harmonijnej afonii
i nakryły rzęsy spokojem
pogodzony z samym sobą
odgrodzony od niechcianych ran
spowijam cienie świtem
i odrzucam w kąt wspomnienia jak kwiat
zabity niepotrzebnym mrozem

A.K.

English version of the poem:

***
in a tight
cocoon called indifferent silence
I can't hear 
words
piercing thoughts with rusty pain
all fears in harmonious aphonia have gone from the eyelids
and covered the eyelashes with calmness
reconciled with himself
fenced off from unwanted wounds
I shroud the shadows with dawn
and throw away in the corner  memories like a flower
killed by unnecessary frost

A.K.