Góry...
Wielki, majestatyczny,niewzruszony,
pełen unikalnego piękna,
twór matki natury.
Zaśnieżone, białe szczyty,
wśród mgieł rzedniejących
malowniczo się wyłaniają,
o małości człowieka przypominają,
kiedy to z ich wysokości
świat z nowej perspektywy poznajesz...
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
niedziela, 18 sierpnia 2013
W małym spokojnym miasteczku...
Małe, spokojne miasteczko,
gdzie prawie każdy każdego zna,
a w nim pod obstrzałem
wścibskich przechodniów spojrzeń,
przekonana o swej wartości ja.
Nie jest żadną sztuką
w bezbarwnym tłumie się zgubić,
prawdziwym talentem i odwagą
jest coś interesującego zaproponować umieć,
w małym spokojnym miasteczku...
gdzie prawie każdy każdego zna,
a w nim pod obstrzałem
wścibskich przechodniów spojrzeń,
przekonana o swej wartości ja.
Nie jest żadną sztuką
w bezbarwnym tłumie się zgubić,
prawdziwym talentem i odwagą
jest coś interesującego zaproponować umieć,
w małym spokojnym miasteczku...
sobota, 17 sierpnia 2013
Jeszcze trochę lata...
Już dni coraz krótsze,
już noce coraz zimniejsze.
Już słońce jakby mniej ciepła daje,
jakby mniej do kąpieli
woda w rzece, morzu , jeziorze zachęca.
Coraz bardziej czerwienieje
obsypana koralami jarzębina.
Jeszcze trochę i skończy się lato,
po którym oprócz zamkniętych w słoikach
wspaniałych kolorów i smaków
zostaną ciekawe wspomnienia...
już noce coraz zimniejsze.
Już słońce jakby mniej ciepła daje,
jakby mniej do kąpieli
woda w rzece, morzu , jeziorze zachęca.
Coraz bardziej czerwienieje
obsypana koralami jarzębina.
Jeszcze trochę i skończy się lato,
po którym oprócz zamkniętych w słoikach
wspaniałych kolorów i smaków
zostaną ciekawe wspomnienia...
piątek, 16 sierpnia 2013
Przekonaj mnie...
Obejmij mnie swoją miłością,
otul mnie swoją czułością,
dotknij mnie swą wrażliwością,
rozgrzej mnie swą życzliwością.
Przekonaj mnie do siebie proszę
swoją skromna lecz wspaniałą osobą,
abym nigdy nie żałowała tego,
że na przekór wszystkiemu i wszystkim
że to właśnie ciebie pokochałam,
że z tobą być się zdecydowałam.
otul mnie swoją czułością,
dotknij mnie swą wrażliwością,
rozgrzej mnie swą życzliwością.
Przekonaj mnie do siebie proszę
swoją skromna lecz wspaniałą osobą,
abym nigdy nie żałowała tego,
że na przekór wszystkiemu i wszystkim
że to właśnie ciebie pokochałam,
że z tobą być się zdecydowałam.
środa, 14 sierpnia 2013
To co się liczy...
Czasem do końca cię nie rozumiem,
czasem cię rozgryźć nie umiem,
ale wiesz jak przyjemność sprawić,
gdy na uczucie wszystko postawisz.
Czasem ci brak cierpliwości,
czasem niepotrzebnie się złościsz,
ale to jest najistotniejsze,
że jestem dla ciebie najważniejsza.
Czasem bywa aż nadto krytycznie,
czasem bywa ciut prozaicznie,
ale w tym wszystkim się liczy najwięcej
dobre, wierne i kochające serce.
czasem cię rozgryźć nie umiem,
ale wiesz jak przyjemność sprawić,
gdy na uczucie wszystko postawisz.
Czasem ci brak cierpliwości,
czasem niepotrzebnie się złościsz,
ale to jest najistotniejsze,
że jestem dla ciebie najważniejsza.
Czasem bywa aż nadto krytycznie,
czasem bywa ciut prozaicznie,
ale w tym wszystkim się liczy najwięcej
dobre, wierne i kochające serce.
Szkoda życia....
Życie jest zbyt piękne,
życie jest zbyt krótkie,
żeby marnować je na urazy,
żeby marnować je na kłótnie.
Jak rzekł mądry człowiek,
zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Żyj więc tak, aby przez to,
co uczyniłeś w gniewie,
nikt przez ciebie nie płakał,
bo wredny los lubi figle płatać
i możesz wcale nie zdążyć
powiedzieć słowa przepraszam.
życie jest zbyt krótkie,
żeby marnować je na urazy,
żeby marnować je na kłótnie.
Jak rzekł mądry człowiek,
zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Żyj więc tak, aby przez to,
co uczyniłeś w gniewie,
nikt przez ciebie nie płakał,
bo wredny los lubi figle płatać
i możesz wcale nie zdążyć
powiedzieć słowa przepraszam.
wtorek, 13 sierpnia 2013
El lluvioso día
Znów pada deszcz...
to niebo chce nam pokazać
swą zachmurzoną, zapłakaną twarz.
wylewając na wszystko
nagromadzony smutek i żal...
Po mokrych oknach i parasolach
krople deszczu jak łzy,
cienkimi strużkami spływają.
Coraz większym kawałkiem błękitu
przygnębienia i refleksji pora się kończy,
promień słońca, uśmiech radości,
obietnica pogody ducha...
to niebo chce nam pokazać
swą zachmurzoną, zapłakaną twarz.
wylewając na wszystko
nagromadzony smutek i żal...
Po mokrych oknach i parasolach
krople deszczu jak łzy,
cienkimi strużkami spływają.
Coraz większym kawałkiem błękitu
przygnębienia i refleksji pora się kończy,
promień słońca, uśmiech radości,
obietnica pogody ducha...
Subskrybuj:
Posty (Atom)