"Life is not a race, so maybe instead of running through it is better to walk. - Życie to nie wyścig, więc może zamiast przez nie gnać, lepiej przejść spacerem."
Życie to nie wyścig...
Zamiast przez nie tak gnać,
zwolnij swe szybkie tempo,
delektuj się każdą chwilą,
jak długim, spokojnym spacerem...
Życie to nie wyścig...
Będąc w ciągłym pośpiechu,
tak wiele można przeoczyć,
tak mało można zrozumieć,
zanim droga dobiegnie końca...
niedziela, 28 grudnia 2014
sobota, 27 grudnia 2014
Snow is falling...
"Snow, falling on my head, brings back recollections from the childhood..."
Snow, heavy snow,
falling down on me...
As the winter lasts,
the dream of white holidays
has its chance to fulfill...
Snow, heavy snow,
falling from the sky...
As the winter lasts,
recollections from the past
suddenly it brings...
Snow, heavy snow,
falling down on me...
As the winter lasts,
the dream of white holidays
has its chance to fulfill...
Snow, heavy snow,
falling from the sky...
As the winter lasts,
recollections from the past
suddenly it brings...
piątek, 26 grudnia 2014
Sólo enamórate me...(Tylko mnie pokochaj...)
Tylko mnie pokochaj,
tylko otwórz przede mną
swojego serca drzwi,
a ja, tak tobie wdzięczna,
czym jest prawdziwe piękno,
z radością pokażę ci...
Tylko mnie pokochaj,
tylko swej duszy wysłuchaj,
kiedy uczucie cicho puka
do drzwi, zamkniętych na głucho...
tylko otwórz przede mną
swojego serca drzwi,
a ja, tak tobie wdzięczna,
czym jest prawdziwe piękno,
z radością pokażę ci...
Tylko mnie pokochaj,
tylko swej duszy wysłuchaj,
kiedy uczucie cicho puka
do drzwi, zamkniętych na głucho...
czwartek, 25 grudnia 2014
El olor de invierno. (Zapach zimy.)
"Cynamon, imbir, wanilia i goździki to najpiękniejsze zapachy zimy..."
Korzenne przyprawy,
cytrusy i miód...
Tak pachnie zima,
tak pięknie pachnie
świąteczny czas.
Szarlotka i piernik,
grzanego wina łyk,
w zimowy czas,
przy blasku świec,
najbardziej smakują mi...
Korzenne przyprawy,
cytrusy i miód...
Tak pachnie zima,
tak pięknie pachnie
świąteczny czas.
Szarlotka i piernik,
grzanego wina łyk,
w zimowy czas,
przy blasku świec,
najbardziej smakują mi...
środa, 24 grudnia 2014
La Navidad no es ...(Święta to nie...)
"Aby te Święta były spędzone w atmosferze szczerej radości i pogody ducha, aby były tym czym powinny być:odrobiną ciepła w zimie i światełkiem w mroku..."
Święta to nie choinka,
to nie prezenty pod nią...
To nie kolorowe światełka,
to nie ozdoby czy błyskotki...
To nie szopka,kolędy, jasełka,
to nie tradycyjne potrawy,
przez rodziny spożywane...
To pokój w sercach ludzi,
to wiara, nadzieja i miłość,
to dobroć i życzliwość,
komuś bezinteresownie dana...
Tylko tego Bóg dziecię,
gdy na świecie się rodzi,
pragnie od człowieka,
reszta jest nieistotna,
gdy na Święta czekasz...
Święta to nie choinka,
to nie prezenty pod nią...
To nie kolorowe światełka,
to nie ozdoby czy błyskotki...
To nie szopka,kolędy, jasełka,
to nie tradycyjne potrawy,
przez rodziny spożywane...
To pokój w sercach ludzi,
to wiara, nadzieja i miłość,
to dobroć i życzliwość,
komuś bezinteresownie dana...
Tylko tego Bóg dziecię,
gdy na świecie się rodzi,
pragnie od człowieka,
reszta jest nieistotna,
gdy na Święta czekasz...
wtorek, 23 grudnia 2014
Grudniowy deszcz...
Grudniowy deszcz,
jak zimny prysznic
strugami wody chce
zmyć dokładnie cały brud
grzechów tego świata...
Grudniowy deszcz
drobnymi kroplami
spływa po smutnej twarzy,
wzmaga się tęsknota
za słońcem, za tobą,
za wspólnymi świętami...
jak zimny prysznic
strugami wody chce
zmyć dokładnie cały brud
grzechów tego świata...
Grudniowy deszcz
drobnymi kroplami
spływa po smutnej twarzy,
wzmaga się tęsknota
za słońcem, za tobą,
za wspólnymi świętami...
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Sobre la ola.(Na fali.)
"Na fali życia płyniemy jak samotne statki..."
Płyniemy na fali życia...
Coraz szybciej i szybciej
biegnie przed siebie
bezwzględny pan czas...
Zacierają się słowa...
Gubią się gesty...
Bledną wspomnienia
tych utraconych chwil...
Ludzie przychodzą,
ludzie odchodzą,
choć my wolelibyśmy,
żeby jeszcze zostali...
Płyniemy na fali życia...
Coraz szybciej i szybciej
biegnie przed siebie
bezwzględny pan czas...
Zacierają się słowa...
Gubią się gesty...
Bledną wspomnienia
tych utraconych chwil...
Ludzie przychodzą,
ludzie odchodzą,
choć my wolelibyśmy,
żeby jeszcze zostali...
Subskrybuj:
Posty (Atom)