Całkowita ilość wyświetleń

czwartek, 5 czerwca 2025

ostatnie strofy(the last stanzas)


to będą już ostatnie strofy
do ciebie
kolejnych nie napiszę-
stwierdziłam
a potem
zapieczętowałam kopertę
znaczkiem
i zostawiłam w skrzynce
czworokątną miłość

przechodnie idą na palcach
obok skrzynki na listy
zastanawiają się
czy to
motyl wpadł do skrzynki
na listy
bo szeleści skrzydłami
o wnętrze
i bezgłośnie prosi
o oddech

Agnieszka Kubka
grafika: generator obrazów AI

English version of the poem:

these will be the last stanzas
to you
I won't write any more -
I claimed
and then I sealed the envelope
with a stamp
and left the quadrangular love
in the mailbox

passers-by tiptoe
by the mailbox
wondering
if it's
a butterfly
that fell into the mailbox
because it rustles its wings
against the interior
and silently
asks for a breath

Agnieszka Kubka 
graphics: AI image generator


niedziela, 25 maja 2025

jeszcze nie próbowałam(I haven't tried yet)

jeszcze nie próbowałam
układać wierszy 
miłością

bo tylko kocham- jeśli
jest prawdą jest nieśmiertelne 
nie poddaje się 
przemijaniu
a jeśli jest kłamstwem

przebrzmiałe gwiazdy szukają szczęścia
w nowych konstelacjach
drzewa zrzucają pogniecioną zieleń
i ubierają śmiertelną nagość
sfatygowane kalendarze rozsypują się 
w czarny proch

giną świty
giną zmierzchy 
giną złudzenia
giniemy my
giniemy
giniemy

Agnieszka Kubka 
grafika: generator obrazów Canva AI

English version of the poem:

I haven't tried yet to compose poems with love because only love- if true it is immortal it does not yield to passing and if it is a lie the faded stars seek happiness in new constellations the trees shed their crumpled green and dress up their mortal nakedness the worn-out calendars crumble into black dust the dawns die the dusks die the illusions die we die die die

Agnieszka Kubka
graphics:Canva AI image generator


deszczowa impresja(rainy impression)


w powietrzu płyną 
konwaliowo-peoniowe nuty
horyzont pisze 
słotne akordy na zmokniętej pięciolinii

szara cisza 
słucha jak szepczą wersy 
naszkicowane deszczowym atramentem

ciężkie obłoki
patrzą w kałuże niezmącone wietrzną dłonią
i słuchają nostalgicznych westchnień

tylko poeta 
z twarzą pod parasolem 
goni wenę z lirycznymi melodiami 
w sercu

Agnieszka Kubka
grafika: generator obrazów Canva AI

English version of the poem:

in the air flow lily of the valley and peony notes the horizon writes foul chords on a wet staff grey silence listens to the whispering verses sketched with a rainy ink heavy clouds look into puddles undisturbed by a windy hand and listen to nostalgic sighs only the poet with his face under an umbrella chases inspiration with lyrical melodies in his heart
Agnieszka Kubka graphics: Canva AI image generator


środa, 26 lutego 2025

***(nasze przedzmierzchy)***(our pre-dusks)

nasze przedzmierzchy
rysowane pożegnaniem-powitaniem
kiełkowały młodą zielenią
z zapisaną obietnicą 
„na zawsze”

błękit w źrenicach
hipnotyzował momenty zgubione
przez szarą prozę

przemijanie
było jak kilka jaskółek- rozmarzonych
kwitnącą wiosennością
nasze przedzmierzchy

czarowane nieśmiertelnym majem- kuglarzem
pachniały lilakowym zakochaniem
zasłuchanym w księżycowe 
liryki

Agnieszka Kubka
zdj.tapety na pulpit

English version of the poem:

our pre-dusks
drawn with farewell-welcome
sprouted with young greenery
with a written promise
"forever"
blue in the pupils
hypnotized moments lost
by gray prose
passing
was like a few swallows- dreamy
with blooming spring
our pre-dusks
enchanted by immortal May-juggler
smelled with lilac infatuation
listening to lunar
lyrics
Agnieszka Kubka 
photo.desktop wallpapers




 

In our dawns

 ***
w naszych przedświtach 
naznaczonych powrotami -rozstaniami 
kwitła nadzieja 
pachnąca jaśminowym zakochaniem 

zieleń w spojrzeniach 
czarowała chwile 
ukradzione zabieganej codzienności 

czas znaczył tyle 
ile garstka marzeń rozhuśtana 
na niebieskich migdałach 

w naszych przedświtach 
naznaczonych wieczną wiosną- czarodziejką
niebo miało kolor fiołków
rozszeptanych rapsodiami o miłości
 
Agnieszka Kubka
obraz: Leonid Afremov

English version of the poem:

*** in our dawns marked by returns-partings hope blossomed smelling of jasmine infatuation green in glances enchanted moments stolen from busy everyday life time meant as much as a handful of dreams swinging on blue almonds in our dawns marked by eternal spring-the sorceress the sky was the color of violets whispered with rhapsodies about love Agnieszka Kubka painting: Leonid Afremov




poniedziałek, 25 listopada 2024

***(trawo)

trawo
przylgnij do mnie zielenią
jestem rozebraną jesienną łąką
drżę chłodem

deszczu
zaspokój pragnienie strugami
jestem piaszczystą wydmą
na spalonej skwarem pustyni
wiatr rozsypuje moje włosy

bądź moim ciepłem
jak słońce na bezchmurnym niebie
przed którym trwam
schowana między wyznaniami
jak wśród rozłożystych krzewów
strumień

Agnieszka Kubka

English version of the poem:


grass
cling to me with greenery
I'm a stripped autumn meadow
shivering with cold

rain
quench my thirst with streams
I'm a sand dune
in the scorching desert
The wind is spilling my hair

be my warmth
like the sun in a cloudless sky
before whom I stand
hidden between confessions
like a stream among 
spreading shrubs

Agnieszka Kubka


piątek, 7 czerwca 2024

moja cisza(my silence)

 ***
moja cisza
pachnie dojrzałą poziomką 
(uwielbiam słodycz w czerwcowych akordach)

na lawendowych falach
zanurzam się w liliowym rozmarzeniu
(bezczas na hamaku ma gdzieś wieczny pośpiech)

moja cisza
dotyka myśli jaśminowym zakochaniem-
uwielbiam rendez vous z letnią porą

słoneczna harfa 
gra subtelne akordy na uśmiech i błękit

a ja zrywam niebeskie migdały 
ze szczęśliwych obłoków

Agnieszka Kubka

English version of the poem:

***
my silence
smells of ripe wild strawberries
(I love the sweetness in June chords)

on lavender waves
I immerse myself in lilac dreaminess
(no-time on a hammock doesn't care about eternal rush)

my silence
touches thoughts with jasmine love -
I love rendezvous with summer time

sunny harp
plays subtle chords of  smiles and blue

and I pick up blue almonds
from happy clouds

Agnieszka Kubka

wtorek, 2 kwietnia 2024

Fiolet(Purple)

Jest miękką ciszą tuż po zmierzchu
obiecującą spokój 
nadwyrężonym szarą prozą myślom

wtedy najpiękniej 
gra anielskie dźwięki na najczulszej ze strun

bywa też 
wiosennym zamyśleniem w fiołkowych lagunach
albo chryzantemowym epitafium
dla tych co odeszli

kruche płatki szepcą o przemijaniu
listopadową porą

ma w sobie coś z nostalgii i tajemniczości
dlatego chętnie 
widuję go z księżycem na ametystowym szlaku

uwielbiam jak tylko dla mnie 
nuci sentymentalne nokturny aż po brzask

Agnieszka Kubka

English version of the poem:

It is a soft silence just after dusk
promising peace
to thoughts strained by gray prose

just then it plays
the most beautiful angelic sounds plugging at my heartstrings

it also happens to be
spring reflection in violet lagoons
or a chrysanthemum epitaph
for those who have passed away

fragile petals whisper about transience
November time

it has something of nostalgia and mystery 
that's why I'm happy
when I see it with the moon on the amethyst trail

I love so much when only for me
it hums sentimental nocturnes until dawn

Agnieszka Kubka

photo:WallHere

niedziela, 17 marca 2024

modlitwa lasu(telestych)



milczą kamienie opatulone mchem
szum liści wita budzące się niebo

czas wstrzymał oddech o kilka kroków stąd
ptak z nową pieśnią wzbił się w lazurową dal

wiatr szemrze lekko w wiosennej zieleni
liryczną nutą rozmarzył się świt

płynie w horyzont modlitwa bez słów
to smętna brzoza
chce kroplą rosy ukoić swój żal

skarga zbudziła zapomnianego anioła
cisza kołysze nieporadny wers
na skrzydłach lecących ku słońcu

Agnieszka Kubka

poniedziałek, 12 lutego 2024

Spowiedź poety(Confession of a poet)


Piszę o chwilach wydartych prosto serca,
by nie zapomnieć o bólu czy radości,
które zostawiła przeszłość.

W moich wersach
znajdziesz okruchy (nad)wrażliwej duszy
i nadzieję, pomieszaną ze zwątpieniem.

Bywam łagodna
albo grzeszę dosadnością- mea culpa!
Metaforą potrafię wgryźć się ostro w myśli-
nie zapomnisz o natrętnych strofach.

Między słowami zostawiam
słodko-gorzką siebie - nie jestem przecież
ideałem!

Nie pytaj czemu piszę- nie odpowiem
ja tylko zrzucam brzemię
wśród atramentowych westchnień.

Agnieszka Kubka


English version of the poem:

I write about moments that were torn straight from my heart,
not to forget about the pain or joy,
that the past has left behind.

In my lines
you will find crumbs of a (over)sensitive soul
and hope, mixed with doubt.

I can be gentle
or I'm being blunt - mea culpa!
With a metaphor I can bite into thoughts sharply -
you won't forget about the intrusive stanzas.


I leave between words
bittersweet self - that's not who I am
ideal!

Don't ask why I'm writing - I won't answer
I'm just relieving the burden
among inky sighs.

Agnieszka Kubka


Czas na wiosnę(Time for spring)


 jaskółczym lotem
płyną słowa z pobłękitniałych przestworzy
cisza pachnie
słonecznym rozmarzeniem


splatam zielone w nowe wersy o nadziei
co rozkwita przebiśniegiem
i układam rozczochrane wiatrem myśli
w świeże metafory


na horyzoncie
czas rozkłada fioletowe pióropusze
wena dotyka wnętrza ucieszonym szeptem
pośród pastelowych tchnień


chwile łapią w dłonie rozbieganą radość
czas na wiosnę

Agnieszka Kubka

zdj.Zszywka.pl






piątek, 21 kwietnia 2023

Nocą

Najlepsze wiersze
wykluwają się w ciemności
jeszcze nieopierzone i nieporadne jak pisklęta
a już chcą latać księżycowym szlakiem

gdy bezsenność chwyta się kurczowo powiek
lubię słuchać
jak wena szlifuje diamentowe metafory
pod gwiezdnymi spojrzeniami

wtedy chwytam pióro by nie uronić ani słowa
z poetyckich zwierzeń (nad)wrażliwej duszy
bo najpiękniejsze strofy
rodzą się nocą

Agnieszka Kubka

English version of the poem:

The best poems
are hatching in the dark
yet as unfledged and clumsy as chicks
and they already want to fly the lunar trail

when insomnia clings to the eyelids
I like listening
as an inspiration polishes diamond metaphors
under star gazes

then I grab the pen so as not to miss a word
from the poetic confessions of an (over)sensitive soul
because the most beautiful stanzas
are born in the night

Agnieszka Kubka


czwartek, 6 kwietnia 2023

Uchwycić nieuchwytne


Próbuję złapać marzenia -
zanim prysną jak sen
zamknięty w mydlanej bańce
(są trwałe jak mgła
uciekająca przed słonecznym blaskiem)

pragnę uchwycić
nieuchwytne okamgnienia -
zanim odpłyną ostatnim lotem w błękit
(są jak motyle
spłoszone szeptem traw)

chcę zatrzymać
chwile w pełnym biegu -
zanim odejdą z razem z cieniem do wieczności
(są jak mustangi
galopujące po przestrzeniach
z lekkodusznym wiatrem)

Agnieszka Kubka

English version of the poem:

I'm trying to catch fancies -
before they vanish like a dream
locked in a soap bubble
(they are permanent as fog
fleeing from the sun's glare)

I want to capture
elusive blinks -
before they take their last flight into the blue
(they are like butterflies
frightened by the whisper of grasses)

I want to stop
moments in full swing -
before they go with the shadow to eternity
(they are like mustangs
galloping through space
with a light-hearted wind)

Agnieszka Kubka

niedziela, 29 stycznia 2023

szklanka wody(glass of water)

jeśli jest do połowy pusta
to pozostaje żal za straconymi szansami
wypełniający suchy bezmiar 

w połowie pełna
pozostawia niedosyt i pragnienie
by wypełnić wilgotną przestrzeń swoim śladem

nieważne jak patrzysz
zawsze masz wybór- czarnowidztwo albo optymizm
nawet pustynię przy odrobinie chęci
można zamienić w kwitnącą oazę

wystarczy tylko szklanka wody
pomnożona zielonymi nadziejami
do potęgi entej
A.K.

English version of the poem:

if it is half empty
remains regret for missed opportunities
filling dry dimensity

half full
leaves the hunger and thirst
to fill the damp space with your mark

no matter how you look
you always have a choice- doom or optimism
even a desert with a bit of will
can be turned into blooming oasis

just a glass of water is enough
multiplied  by greeen hopes
to the power of umpteenth
A.K.





niedziela, 9 stycznia 2022

Silence(Cisza)

***
w szczelnym
kokonie zwanym obojętną ciszą
nie słyszę 
słów
przeszywających myśli zardzewiałym bólem
zeszły z powiek wszystkie lęki w harmonijnej afonii
i nakryły rzęsy spokojem
pogodzony z samym sobą
odgrodzony od niechcianych ran
spowijam cienie świtem
i odrzucam w kąt wspomnienia jak kwiat
zabity niepotrzebnym mrozem

A.K.

English version of the poem:

***
in a tight
cocoon called indifferent silence
I can't hear 
words
piercing thoughts with rusty pain
all fears in harmonious aphonia have gone from the eyelids
and covered the eyelashes with calmness
reconciled with himself
fenced off from unwanted wounds
I shroud the shadows with dawn
and throw away in the corner  memories like a flower
killed by unnecessary frost

A.K.



wtorek, 28 grudnia 2021

Tu ángel(Twój anioł)

To ja. Twój anioł.
Nie widzisz mnie, bo nie mam aureoli
ani skrzydeł, ale jestem.
Zawsze obok.
Ocieram rozżaloną łzę
i nie pozwalam utopić jutra w falach,
przesiąkniętych smutkiem.
To ja. Twój anioł.
W bezsenną noc słucham zwierzeń,
rzucanych szeptem w mroczną dal.
Zapalam światło w sercu, 
byś nie błądził
i cicho proszę- uwierz we mnie.

English version of the poem:

It's me. Your angel.
You can't see me because I don't have a halo
nor wings, but I am.
Always nearby
I wipe off resentful tear 
and I won't let tomorrow drown in the waves
steeped in sadness.
It's me. Your angel.
At sleepless night I listen to confessions,
whispered into the dark distance.
I light a light in my heart
so that you do not go astray
and quietly ask - believe in me.


czwartek, 11 listopada 2021

La noche(Noc)

W srebrnym bochnie księżycowym
odnajdziesz moje spojrzenie
(jeśli umiesz patrzeć szeroko otwartą źrenicą)
w gwiezdnych lampionach na aksamitnym suficie
odczytasz przeznaczenie(tylko nie bój się
sięgać po marzenia 
zapisane w mrugających szczęściem 
konstelacjach)

English version of the poem:

In a silver lunar loaf
you will find my gaze
(if you can see with a wide-open pupil)
in star lanterns on the velvet ceiling
you will read destiny (just don't be afraid
to reach for dreams
written in blinking happiness
constellations)




sobota, 23 października 2021

Od kiedy (Since when)

 Od kiedy 
pojawiłeś się w moim świecie
pokochałam czerwone sukienki-
pasowały odcieniem do warg
pieczętujących czułość
pocałunkiem
wzruszonymi rzęsami
uczyłam się ciebie na pamięć
życie i śmierć
balansowały na krawędzi tchnienia
zaszeleściła słotą jesienna melancholia
kiedy odszedłeś
z obietnicą puszczoną na wiatr
i wyblakła czerwona sukienka
(wieszak przygarniał jej zakurzoną pamięć)
dziś przymierza ją tylko pustka
zamknięta w pomiętej czerwieni


English version of the poem:


Since when
you appeared in my world
I love red dresses-
they matched the shade of the lips
sealing tenderness
with a kiss
shrugged lashes
were learning you by heart
life and death-
they teetered on the edge of a breath
autumn melancholy rustled with rain
when you left
with a promise flown on the wind
and the red dress faded)
(the hanger took over her dusty memory)
only emptiness is trying on it today
locked in a crumpled red


wtorek, 19 października 2021

***(To be (not)perfect)

 ***
Być (nie)idealnym 
sobą w plastikowym świecie,
gdzie wśród fałszywych uśmiechów
wróble udają papugi
nie jest łatwo.
Lecz warto zachować własne ja,
nie dać się zamienić w bezwolną marionetkę,
albo czyjąś kopię-
tylko po to by nie wyróżniać się z tłumu,
gdzie kolorowym ptakom 
łamie się skrzydła.
(Nie pofruną za wysoko, a ty?)

English version of the poem:
***
To be (not) perfect
yourself in a plastic world,
where among fake smiles
sparrows pretend to be parrots
is not easy.
But it's worth saving your own self
not to be turned into a passive puppet,
or someone's copy-
just to not stand out from the crowd,
where colorful birds
have broken wings.
(They won't fly too high, will you?)

wtorek, 10 sierpnia 2021

Cat's metaphysics(Kocia metafizyka)

Zgaś telewizor-proszę miauknięciem.
Nie czujesz, jak ocieram się o ciebie?
Pogłaszcz, 
dotykaj,przytul-
tylko delikatnie i z uczuciem.
Będę mruczeć z przyjemności.
Połaszę się przez kilka miłych chwil
i obiecuję-nie wbiję pazurków 
w twoje nagie plecy.
© A.K.
English version of the poem:

Turn off the TV - I ask meowing.
Can't you feel me rubbing against you?
Pet me,
touch, hug-
only gently and with feeling.
I will purr with pleasure.
I'm gonna fawn for a few nice moments
and I promise - I won't stick my claws
into your naked back.
© A.K.