Czas wyrył zmarszczki w drewnie sypiąc chwile spróchniałą przeszłością starość zdarła z twarzy (nie)modną farbę za (nie)domkniętym skoblem szepczą wspomnienia wyciekające przez dziurkę od klucza samotna kłódka zamyka(?) omszałe tajemnice wystarczy jeden gest by wypuścić malowane sepią momenty
Time has carved wrinkles in wood sprinkling moments rotten by past senility has torn (un) fashionable paint from face behind a (not) closed staple whisper of memories leaking through the keyhole lonely padlock locks (?) mossy secrets just one gesture's enough to release moments painted in sepia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz