Jesień... Opadają liście z drzew... Czas wielkich rozstań, już bez powrotów... Jesień... Nie wiem, czy to deszcz, czy łzy perłami kropel lśnią... Jesień... Pustka, smutek i żal, zbłąkana dusza w rzece wspomnień.
"Nie wracaj do przeszłości, nie myśl o przyszłości, liczy się tylko to co jest tu i teraz, zrób porządek w sercu, wyrzuć z niego to, co stare i zbędne, a zobaczysz ile będzie w nim miejsca na to co nowe i wartościowe."
Pozbywam się wspomnień o tobie, z wiodących prosto do ciebie, brudnych oczyszczam się myśli, tak jak jesienną porą z ogrodu precz wyrzucam opadłe, uschnięte liście. Robię porządek w sercu, po bałaganie, jaki w nim zostawiłeś... Dobrze, że w samej sobie, wierze, nadziei, miłości, znajduję na to siłę...