Nasturcje... Latem, w lipcowe dni na grządkach słodko pachną pod liści zielonymi parasolkami... Nasturcje... W płomiennych kolorach kwitną, żółte, pomarańczowe, czerwone, a nawet też i bordowe... Nasturcje... W ciepłe bukiety układam wspomnienia zalanych słońcem dni, w miłe dla oka obrazy... Nasturcje...
Na ciemnym ekranie nocy niezliczone odbicia gwiazd... Patrząc na nie w ciszy, zadaję sobie takie pytanie. Dlaczego, w jakim celu pojawiłeś się na drodze mej, na ziemi życiem zwanej ? Pewnie po to aby swój ślad na zawsze odcisnąć na sercu, albo by słońcem moim być i ciepłem swoim grzać, moje ty, moje ty kochanie...